niedziela, 15 stycznia 2017

FERIE - DZIEŃ DRUGI

To dzisiaj zimowa niedziela, wybraliśmy się na sanki, 


trochę na spacer, a trochę pozjeżdżać. Dzień był naprawdę piękny, dużo śniegu, dużo słońca, bez mrozu za to w świetnym nastroju...


no może Wiktoria tylko w niektórych momentach pokazywała fochy, ale jakoś ją razem z Tomkiem opanowaliśmy i nie było tak bardzo źle... no w każdym bądź razie nie przez cały dzień.
To tak na początek znaleźliśmy fajną górkę i jazdaaaaa



Zabawa zajęła nam 2 godziny 




po czym dziewczyny wysiadając pod blokiem z samochodu stwierdziły, że one chcą jeszcze i zostały kolejne dwie na osiedlowej górce. Wróciły przemoczone, całe ze śniegu, ale mega uśmiechnięte...i o to właśnie chodzi na feriach.




6 komentarzy:

  1. Tak jest! Zabawa przede wszystkim. Och to były czasy.. Wracalo się po calym dniu zabawy glodnym, brudnym, mokrym z gilami po kolana, ale za to szczesliwym..

    OdpowiedzUsuń
  2. coś ta moja najstarsza wnusia wyrasta na straszną grymaśnice trzeba będzie jeszcze przed 18 dobrze przetrzepać skórę bo kto z nią później wytrzyma.a buzię ma aniołka diablica jedna.bawiły się jednak wyśmienicie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia super ;) ja zimny nie lubię ;( Miłych ferii ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super śniegowe szaleństwa. Mam nadzieję, że nam uda się jeszcze wybrać na sanki, zanim odwilż całkowicie nam śnieg zabierze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczna zima,piękne zdjęcia a radość z białej jazdy widać na bużkach.Super!!!

    OdpowiedzUsuń