piątek, 25 listopada 2016

ANDRZEJKOWY WIECZÓR

" W andrzejki fajna jest zabawa.
Wróżb różnych gromada.
Wosku wylewanie.
Przez kluczyk zaglądanie.
Butów przekładanie.
Różne wyliczanie.
O przyszłości pytanie."
U nas dzisiaj była mega zabawa, andrzejkowa zabawa.


Teraz już wiemy co nas czeka w przyszłości, kto będzie lekarzem, a kto architektem.


Kto pojedzie w daleką podróż, 



a kto wybuduje piękny dom.


Najwięcej emocji wzbudziło lanie wosku.



Dzieciaki świetnie się bawiły i można powiedzieć, że my też, a przecież o to chodziło :-)

niedziela, 20 listopada 2016

FRAGOLIN - NOWY SEZON

Już minęły prawie trzy miesiące nowego roku tanecznego.
Fragolin idą pełną parą, czyli zajęcia praktycznie codziennie, 


wolne zostają tylko piątek, soboty i niedziele, chociaż nie zawsze, bo ostatnio w niedzielę też był wyjazd do Rzeszowa, gdzie dziewczyny uczestniczyły w zajęciach, w parku trampolin Happy Jump.


W tym roku zaszły pewne zmiany, Maja została przeniesiona przez trenerkę do starszej grupy Fragolin, 


natomiast Wiki dodatkowo zapisała się na zajęcia akrobatyczne. 


Dziewczyny są zachłyśnięte zajęciami i bardzo ciężko trenują,


już powstają pierwsze układy taneczne, więc mam nadzieję, że niedługo będziemy mogli pooglądać je podczas meczy sportowych.



Czekamy na dalsze emocje...

sobota, 19 listopada 2016

WITAMINKI

Dziewczynki bardzo często mają w szkole zajęcia poświęcone zdrowemu odżywianiu. Często są one połączone z degustacją zdrowych posiłków i napojów. Uczą się jaką rolę odgrywają witaminy we właściwym funkcjonowaniu organizmu czy o prawidłowej higienie podczas przygotowywania posiłków.
Ostatnio Majeczka robiła na lekcji owocową sałatkę.


Bardzo przeżywała przygotowania i nawet zrobiła dokładną listę co zabrać na zajęcia. Podobno sałatki wyszły znakomite, ja miałam to szczęście, że mój skarbuś oczywiście o mnie nie zapomniał i odłożył trochę dla mamy na spróbowanie.


Było pysznie i zdrowo :-)

niedziela, 13 listopada 2016

PIERWSZY BIAŁY DZIEŃ

Już od kilku dni słyszałam, że ma u nas sypać śnieg.
W końcu dzisiaj rano wstajemy i jest, prószy ślicznymi, delikatnymi, białymi płatkami.
Moja pierwsza myśl to spacer, takie zimowe orzeźwienie połączone trochę z białym szaleństwem. 


Razem z nami wybrała się Ada z dzieciakami, 


było wesoło, 




dzieciaki zrobiły nawet mini bitwę na śnieżki, niestety tylko mini, bo mimo wszystko tego śniegu było za mało. 


To jednak nie przeszkodziło wrócić z wielkimi, czerwonymi policzkami, przemoczonymi butami i rękawiczkami i z dużymi uśmiechami na twarzy.


Zimo czekamy na więcej :-)