piątek, 31 stycznia 2014

TULIMY SIĘ :-*

 W tamtym tygodniu wybraliśmy się wszyscy na basen, jak zwykle była fajna zabawa, ale niestety już dzień później dopadło nas wstrętne choróbsko. Zaczęło się od Majeczki, która kaszlała i miała lekki stan podgorączkowy, żeby uniknąć mocniejszych leków, czego nie cierpię podawać ani dzieciom, ani sobie, Majeczka wylądowała od razu pod ciepłym kocykiem i postanowiliśmy postawić jej tradycyjne bańki ( tzn. bańki stawiała jak zawsze babcia Basia ). Oprócz tego ciepła herbata z cytryną i domowej ( babcinej) roboty syrop z mniszka lekarskiego. Wszystko podziałało i choroba już dobiega końca. Niestety kilka dni po Mai rozłożyło mnie i Tomka. Trzeba było iść na zwolnienie, a Tomek dodatkowo jeszcze wylądował na antybiotyku. Jedynie Wiki " weteranka" się uchowała i nie dała się chorobie zupełnie.
A dzisiaj leczyliśmy się w inny sposób, a mianowicie cały dzień się przytulamy :-)


W końcu jest 31.01, a to jest Międzynarodowy Dzień Przytulania.
To jest mój ulubiony sposób na odstresowanie się.
Przytulanie jest właściwie doskonałe.
Odmładza, dostarcza energii, nie tuczy ;-) , jest to najprostszy sposób żeby wyrazić swoje uczucia.
Podobno wystarczy dwadzieścia sekund uścisku, by zapewnić sobie nastrój na cały dzień :-)



Na szczęście u mnie przytulanie jest na porządku dziennym, zarówno z dziećmi, jak i z mężem :-) , a dzisiaj robiliśmy to dwa razy częściej, świetna sprawa :-)

niedziela, 19 stycznia 2014

SKACZĄCE NUTKI, KARNAWAŁOWA ZABAWA I ŚWIECZKI NA TORTACH

U nas wczoraj był typowo karnawałowy dzień. Zaczęło się od występu zespołu tanecznego " Skaczące nutki " do którego należy Majeczka.



Zatańczyły one do piosenki " Nie chcę Cię znać ". 



Po nich wystąpiło jeszcze kilka innych zespołów dziecięcych.


A tutaj Majeczka z tatusiem, który jeszcze w piątek w nocy był w Łodzi i wyjechał bardzo wcześnie, żeby zdązyć dojechać do Krosna i  obejrzeć jej występ.

Zaraz po tych prezentacjach wszystkie dzieciaczki przebrały się w stroje karnawałowe. 




Jak zawsze były królewny, piraci, wróżki, diabełki i inne bajkowe postacie. 



Zabawa trwała trzy godziny z krótką przerwą na poczęstunek. 


Były konkursy z nagrodami i loteria fantowa.
Z kolei wieczorem nasze dziewczynki jeszcze raz usłyszały urodzinowe STO LAT tym razem od babć i dziadzia, wujka, cioci i kuzynek.


Były dwa torty,


szampan, 


baloniki i w sumie 14 świeczek do zdmuchnięcia :-)

czwartek, 16 stycznia 2014

JASEŁKA U CZTEROLATKÓW

Wczoraj w grupie przedszkolnej Majeczki odbyły się jasełka. Wszyscy rodzice zostali zaproszeni na godz. 12.30.
Przedstawienie było prześliczne.
Nasza Majeczka była Maryjką :-), która uroczo stała przy żłóbku razem z Józefem.



Były jeszcze aniołki, 


pastuszkowie, trzej królowie.


Dzieci odegrały swoje role cudownie. Recytowały, śpiewały piosenki i kolędy.


Było też wspólne kolędowanie z rodzicami.
A na koniec nasi mali artyści dostali prezenty.

wtorek, 14 stycznia 2014

NASZA ARIELKA MA JUŻ 5 LATEK

Wiecie co robiłam o tej godzinie pięć lat temu...leżałam na szpitalnym łóżku i zastanawiałam się kiedy w końcu przestanie boleć, a wiecie co robię dzisiaj o tej godzinie, siedzę na kanapie, patrzę na moją słodką jasnowłosą syrenkę i nie mogę uwierzyć w to, że ten czas tak szybko zleciał. Majeczka dzisiaj kończy 5 latek.
A dopiero była taka malutka.


Z tej okazji podobnie jak Wiki dostała w ostatni weekend "swój dzień ", a tak on wyglądał.
Na początku zaśpiewaliśmy jej wszyscy razem STO LAT, a później przez dłuższą chwilę zachwycała się prezentem jaki od nas dostała, a była to błękitna szkatułka, grająca, z tańczącą Arielką.



















































Majeczka zapytana o śniadanie powiedziała, że chciałaby zjeść kanapki z wędlinką :-)
Później oczywiście musiał być fikoland.


Po nim delfinek i myszka, czyli słodkie lody.


Było też kino i film " Skubani 3D ".




























Na koniec atrakcja, która sprawiła dziewczynkom i zresztą nam też  największą radość, czyli szaleństwa w parku wodnym.





























I właśnie tak minął urodzinowy dzień Majeczki :-)



poniedziałek, 13 stycznia 2014

IV ZJAZD NA POLITECHNICE DZIECIĘCEJ

W sobotę tj. 11 stycznia pojechaliśmy do Rzeszowa na kolejny zjazd młodych studentów.
Tym razem wykład nosił tytuł " Jak widzi niewidomy " prowadzony był przez panią Alinę Niedużak z Polskiego Związku Niewidomych.


Dzieci poznały elementy orientacji przestrzennej niewidomych, czyli np. nauka pojęć prawo/lewo, góra/dół ; korzystanie z kierunków świata podczas poruszania się ; poruszanie się przy pomocy specjalnej laski


Dowiedziały się również, jakie są czynności samoobsługi niewidomych oraz pomoce rehabilitacyjne.
To już czwarte z kolei zajęcia, z których dzieciaki wyszły bogatsze o nowe wiadomości i doświadczenia.


piątek, 10 stycznia 2014

" MOŻNA ZMIENIĆ SIĘ W KRÓLEWNĘ, SĄ BATMANY, WRÓŻKI, ŻABKI "

Wczoraj był dzień na który czekały wszystkie przedszkolaki.
Od godziny 9.30 nasze maluszki zmieniły się w śliczne, bajkowe postacie.


Majeczka obowiązkowo musiała być piękną syrenką. 


Z kolei jej przyjaciółki były królewnami,Ania- Śnieżką, a Madzia- Bellą.


Pojawiła się też pszczółka, batman,motylek, pirat i wiele innych.
Dzieciaczki tańczyły razem ze swoimi paniami oraz z animatorami.


Był też słodki poczęstunek.


Po powrocie do domu Majeczka stwierdziła, że bal był super ! 

środa, 8 stycznia 2014

"KONKURS KOLĘD I PASTORAŁEK "

Jakiś czas temu pani Ela z przedszkola zgłosiła Majeczkę do między przedszkolnego konkursu śpiewania kolęd i pastorałek.
Zdecydowałyśmy, że Majeczka będzie śpiewała kolędę " Pójdźmy wszyscy do stajenki ".



Konkurs odbył się dzisiaj, w Niepublicznym Przedszkolu Zgromadzenia Sióstr Św. Józefa, o godzinie 9.30.



Było około 40- 50 występów, w kategorii Majeczki wystąpiło około 30 dzieciaczków. 


Całość trwała ponad 3 godziny.
Był też mały poczęstunek.
Nasza syrenka występowała jako 6 dziecko. Majeczka zaśpiewała ślicznie, głośno i z dużym uśmiechem na twarzy, dzięki czemu zdobyła II miejsce :-)



Rośnie mi piosenkarka ;-)



poniedziałek, 6 stycznia 2014

" BARDZO WAŻNY DZIEŃ "

Wczoraj był 5 styczeń...dla mnie bardzo ważny dzień.
Dokładnie dziewięć lat temu, w tym dniu urodziła się Wiktorka.


Jeszcze w łóżku wszyscy razem zaśpiewaliśmy jej głośne STO LAT, a później to już był prawdziwy "dzionek szalonek".
Jako solenizantka Wiki ustalała cały nasz dzień. Mogła sobie wybrać co i gdzie będziemy robić. 
Początek był najzabawniejszy bo wyobraźcie sobie, że Wiki na śniadanie zażyczyła sobie hot-doga ze stacji BP.
Po takim śniadanku pojechaliśmy zagrać w kręgle



Później było szaleństwo w fikolandzie



















































Były też rozgrywki w hokeja



















































Kolejną atrakcją jaką zażyczyła sobie nasza solenizantka było kino.


Było jeszcze głośne STO LAT przy pysznych, lodowych pucharkach.



Na koniec dnia pojechaliśmy jeszcze na halę sportową, żeby pokibicować tacie podczas meczu.