piątek, 27 grudnia 2013

" SZOPKI I KOLOROWE ŚWIATEŁKA "

Dzisiaj wybraliśmy się do wszystkich Kościołów w naszym mieście, żeby pooglądać szopki. Na taki spacerek wybieramy się co roku, wieczorkiem, wówczas jest fajna atmosfera. Cisza, spokój, wszystkie światła wygaszone. Świecą się tylko lampki na choinkach i oświetlenie szopek, a w tle słychać kolędy. Zawsze musimy zabrać garść drobnych pieniędzy, które dziewczynki koniecznie muszą wrzucić aniołkom, kiwającym główkami.


Pospacerowaliśmy też po rynku, 



gdzie przy dużej szopce spotkaliśmy fajną grupkę młodzieży grającą na bębenkach i śpiewającą kolędy.


Bardzo przyjemny wieczór, 


jednak czas wracać do domu i dokończyć pakowanie, bo jutro wyjeżdżamy na Sylwestra.
Relacja po powrocie :-)
Dlatego już teraz życzę wszystkim szampańskiej zabawy sylwestrowej i Szczęśliwego Nowego Roku !!!

środa, 25 grudnia 2013

" JEST TAKI DZIEŃ ..."

Wigilia...myślę, że można śmiało powiedzieć, że dla wielu z nas jest to najpiękniejszy dzień w roku.
Jest w nim tyle ciepła, miłości, czas spędzony z najbliższymi...bezcenny. Dziewczynki tak bardzo czekały na ten dzień, wiadomo, że duże znaczenie miały te kolorowe paczuszki leżące pod choinką, 



ale staram się jak mogę, tłumaczyć im co tak naprawdę jest ważne w Świętach i dlaczego są takie magiczne.
Jak zawsze na początku spotykamy się nad grobem mojego brata...to naprawdę trudne, że nie możemy być wtedy razem.
Później biały opłatek, życzenia i dwanaście dań.
Piękny dzień...
I jeszcze świąteczna galeria :-)



Życzę wszystkim dalszego radosnego i rodzinnego świętowania.


poniedziałek, 16 grudnia 2013

" ZAWÓD MATKA "

Ostatnio przeczytałam ogłoszenie, które bardzo mi się spodobało.
Zobaczcie sami :-)

Dam pracę!

Stanowisko : MATKA

Rodzaj umowy : czas nieokreślony, bez możliwości wypowiedzenia.
Wynagrodzenie : forma barterowa ( buziaki i przytulanie )
Godziny pracy : pełna dyspozycyjność, 7 dni w tygodniu.
Zmiana podstawowa od 05:00 rano do ostatniego kaprysu klienta.
Dodatkowo dwa razy w tygodniu dyżur całodobowy.
Urlop : nie dotyczy
Zwolnienie lekarskie : nie dotyczy
Przerwy : 3x przerwa na siusiu pod nadzorem klienta.
Pakiet socjalny:
-posiłki w pracy : bufet serwuje resztki z obiadu klienta, kawa i herbata bez ograniczeń podawana na zimno.
-wyjścia służbowe : wycieczki na plac zabaw w okresie letnim, karnet na sanki w okresie zimowym.
Szkolenie : nie zostaje zapewnione
Doświadczenie : nie wymagane.

Dodatkowe informacje
-brak ubezpieczenia emerytalnego i składki zdrowotnej
-klienci często bywają irracjonalni i irytujący, odporni na prośby i tłumaczenia. Często w złym humorze z tendencją do wpadania we wściekłość, która przeradza się w histerię..
-w związku z pełną dyspozycyjnością brak możliwości odbywania spotkań towarzyskich po pracy.

KTOŚ ZAINTERESOWANY ???

Ja to stanowisko posiadam już 9 lat :-)




sobota, 14 grudnia 2013

" NA GAŁĄZCE CHOINKOWEJ WISZĄ DWA BAŁWANKI "

Nareszcie świątecznie !!!
Dziewczynki już od kilku dni nas męczyły, żebyśmy w końcu ubrali choinkę. Na początek Majeczka z tatusiem poszła po nią do piwnicy, a my z Wiktorką przygotowałyśmy ozdoby.




Po powrocie Majeczka rozłożyła wszystkie świąteczne figurki,


a później zrobiliśmy z niej żywą choinkę :-)


Ale ostatecznie wszyscy się postaraliśmy

Na koniec aniołek na czubek choinki


Nareszcie "czuć " święta.
Zaczynamy wielkie odliczanie :-)




czwartek, 12 grudnia 2013

" CUDOWNY MEDALIK "

W ostatnią niedzielę w Kościele na Mszy Św. odbyło się uroczyste poświęcenie i wręczenie wszystkim dzieciom klas drugich Cudownego Medalika.
Podobnie jak przy rozdaniu różańców św. razem podchodziliśmy do ołtarza, ksiądz podawał nam medalik, który razem wręczyliśmy Wiki.


Czekało nas też wspólne " zadanie domowe " czyli rodzinna, wieczorna modlitwa. Zapaliliśmy świeczkę i przy figurce Matki Bożej odmówiliśmy dziesiątek różańca.



wtorek, 10 grudnia 2013

" DZIECKO ZAWSZE CI PRAWDĘ POWIE "

Prawdomówność to jedna z tych ludzkich cech, które ja bardzo sobie cenię. Od samego początku starałam się uczyć moje skarby, że zawsze trzeba mówić prawdę, dzięki czemu mogę z wielką dumą przyznać, że Wiktorka jest dzieckiem, któremu nie zdarza się kłamać.
Tylko jak pogodzić dwa sprzeczne oczekiwania? Z jednej strony chcielibyśmy, żeby dziecko zawsze mówiło prawdę, a z drugiej, żeby pewne kwestie przemilczało. Taki przykład : z małą jeszcze wtedy Wiktorką jesteśmy na zakupach, mijamy panią chorą na karłowatość, nasze dziecko staje przed nią i zdziwione głośno pyta : mamo dlaczego ta pani jest taka mała??
Drugi przykład : jesteśmy nad rzeką, Majeczka zwraca się w stronę przechodzącej kobiety i pyta : mamusiu dlaczego ta pani jest taka gruba ???
Szczerość do bólu...to domena dzieci, ale jak wybrnąć z takiej kłopotliwej sytuacji ??
Pozostało mi tylko wziąć trzy głębokie oddechy i spokojnie dziewczynkom te sytuacje wytłumaczyć. Oczywiście później próbowałam im także tłumaczyć, że nie powinny głośno zwracać uwagę na wygląd innych ludzi, bo komuś mogą sprawić przykrość.
Ale są też przyjemne strony tego co tak naprawdę myślą dzieci :-)
Od pewnego czasu, wieczorami czytam z dziewczynkami książki Grzegorza Kasdepke pt. " Co to znaczy..." są tam zabawne historyjki, które pozwalają dzieciom zrozumieć znaczenie niektórych powiedzeń. Książki są rewelacyjne!!!Polecam !!!
Ale wracając do tego co myślą dzieci, wczoraj czytając tą książkę zapytałam : dziewczynki co znaczy powiedzenie : DO RANY PRZYŁÓŻ.
Spodziewałam się,że usłyszę ktoś spokojny, miły, zgodny, a Wiki odpowiedziała krótko : to po prostu babcia Basia :-)





poniedziałek, 9 grudnia 2013

" III ZJAZD NA POLITECHNICE RZESZOWSKIEJ "

W sobotę byliśmy kolejny raz w Rzeszowie na wykładach na Politechnice Dziecięcej. Tym razem tematem zajęć był " Nasz Układ Słoneczny."
Dzieci poznały planety układu słonecznego, dowiedziały się jakie jeszcze ciała niebieskie go tworzą, zobaczyły jak poruszają się planety po swych orbitach. Dowiedziały się jak wyglądają lunety i teleskopy. Poznały nazwy wszystkich planet. Wiki kolejny raz wyszła zadowolona i przez cały czas opowiadała nam różne ciekawostki. Kolejny zjazd już po nowym roku, szykuje się następny, bardzo ciekawy wykład prowadzony przez Alicję Niedużak z Polskiego Związku Niewidomych.




piątek, 6 grudnia 2013

" KOCHANY PANIE MIKOŁAJU "

Dzień w którym przychodzi Św. Mikołaj to jeden z przyjemniejszych dni w roku. Mój osobisty, prywatny Mikołaj chodził już za mną od kilku dni i ciągle : a kiedy dajemy sobie prezenty? a co masz dla mnie? a może już chcesz dostać prezent, co go będę w samochodzie wozić, itp. jak małe dziecko :-) i skończyło się na tym, że oczywiście nie wytrzymał i prezent dał mi już dwa dni temu.
Dzisiaj poszliśmy wszyscy do Domu Kultury, gdzie również dotarł Św. Mikołaj, była pięknie przystrojona scena,



 zabawy świąteczne, 



a później Mikołaj wraz ze swoimi pomocnikami rozdawał prezenty 


i nie uwierzycie, ale Wiki z Majeczką jednak były grzeczne i dostały wielkie paki z prezentami. 


Jednak najzabawniej było gdy Mikołaj przeczytał na prezencie imię i nazwisko naszej babci Basi. Była bardzo zaskoczona , ale nie było wyjścia trzeba było wyjść na scenę po swój prezent. 


Eh, szkoda, że Mikołaj przychodzi tylko raz w roku...

niedziela, 1 grudnia 2013

" ANDRZEJKOWY WIECZÓR "

Świetnie się dzisiaj bawiliśmy, wczoraj były andrzejki, więc jak co roku postanowiliśmy sobie powróżyć. Z wosku powychodziły nam różności, był zamek królewny, wielbłąd, pewnie znów szykuje się podróż do Egiptu :-), mały piesek, a Wiki miała nawet dinozaura, ale to by pasowało, bo wcześniej wylosowała sobie zawód naukowca.



Były jeszcze wróżby z kubeczkami, kolorowymi karteczkami z przepowiednią


Bucikowej wróżby też sobie nie odpuściliśmy, 


Naszą andrzejkową zabawę zakończyliśmy tańcami z balonami.